A tak poza tym, nie macie dość już tych moich muffinkowych poczynań?... ;-) Możecie zgłaszać reklamacje i zażalenia. Tylko nie wiem czy to coś da... Jestem nałogową muffinkofilką. Chyba pora kupić sobie blaszkę z jakims ciekawym kształtem. Albo może jakies finezyjne papilotki?... Khe, khe. A miałam oszczędzać! ;-)
Przepis jest wariacją na temat przepisu podawanego wcześniej. Jednak trochę go zmieniłam i myślę, że ta wersja ciasta lepiej komponuje się z jagódkami. Jest to także moja druga propozycja w ramach akcji Olciaky Jagodowo nam!.Składniki:
na 12 muffinek
- 2 szklanki mąki graham (typ 1850)
- 0,5 szklanki jogurtu naturanego
- 0,25 szklanki mleka
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 0,3 szklanki cukru
- szczypta soli
- 0,25 szklanki oleju
- 12 łyżeczek jagód (1 łyżeczka na jedną muffinkę)
Przygotowanie:
W jednej misce połączyć suche składniki. W drugiej misce połączyć mokre składniki. Połączyć suche z mokrymi. Wymieszać. Blachę wyłożyć papilotkami. Foremki wypełniać do 1/2 wysokości. Na ciasto wysypać po łyżeczce jagód. Można je delikatnie wcisnąć w ciasto. Zakryć ciastem do 3/4 wysokości (mniej więcej). Piec 20 min w 200'C.
Smacznego! :-)











