sobota, 20 czerwca 2009

Moja ulubiona sałatka.

Wczoraj oficjalnie rozpoczęłam wakacje. Zdałam indeks, pożegnałam koleżnaki i kolegów z roku, życzyłam im słonecznego i suchego lata (żyję w głębokim przekonaniu, że pogoda niedługo się znacznie poprawi i ostanie wakacje w moim życiu będą bardzo bardzo udane). Obecnie moje plany na lato nie są do końca sprecyzowane, ale nie planuję się nudzić. :-)

To jest moja najbardziej ulubiona sałatka wszechczasów. Kocham ją pasjami i mogę ją konsumować wiadrami. Absolutnie pyszna, delikatna i banalna w wykonaniu. Przyznam szczerze... Ona po prostu ma same zalety! KONIECZNIE musicie wypróbować ten przepis. Serio, serio! :-D


Przygotowanie zajmie Wam maksymalnie 15 minut, więc już powoli możecie kierowac się w stronę lodówki... ;-)

Składniki:

- 300 g sera salami
- 1 pęczek koperku
- 1 puszka kukurydzy
- 3-4 łyżki majonezu (tylko tyle by skleić pozostałe składniki)
Przygotowanie:

Odsączyć kukurydzę, posiekac koperek, ser zetrzeć na grubej tarce. Połączyć wszystkie składniki razem. Majonezu dodaejmy tyle by słatka była w miarę zwięzła (gdy dodamy go za dużo sałtka może popłynąć).

Smacznego! :-)

6 komentarzy:

grazyna pisze...

Szybka i smaczna. Takiego zestawu jeszcze nie próbowałam, ale nadrobię:)

aga-aa pisze...

ja też juz zdałam indeks, ale z łezką w oku, bo to już ostatni raz :(

a sałątka rzeczywiście szybciutka

Truscaveczka pisze...

Proszę nie wierzyć Poświxowi, to jet MOJA ulubiona sałatka :D
Dołączam do oficjalnego fanklubu *mniam*

poswix pisze...

Tej sałatce po prostu nie można się oprzeć... ;-D

margot pisze...

sałatka jest rewelacyjna robiłam na moje imieniny i miała same pozytywne recenzje, bardzo dziękuje za przepis :)))

Olciaky pisze...

cód-miód;)