Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jagody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jagody. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 lipca 2010

Placuszki jogurtowe z jagodami.

Ostatnio zastanawiałam się czym tak naprawdę chciałabym się zająć w życiu. Chodzi mi tu raczej o sprawy zawodowo-hobbystyczno-pasjonackie. Co lubię robić, do czego mam zdolności... Z mojego któtkiego podsumowania mi wyszło, że moje mocne strony i zdolności nie do końca wiążą się z moim wykształceniem kierunkowym (inżynieria produkcji&zarządzanie). Śmieszna sprawa. Ciekawe jak odnajdę się w dżungli rynku pracy (chyba nie znjadę pracodawcy,któremu będę mogła prowadzić bloga?). Jestem bezrobotna i jest to dziwne uczucie. Mam jednak nadzieję, że to się niedługo zmieni, bo niestety jestem osobą, która niebardzo lubi przesiadywanie w domu (no może w środku zimy odnajduję w tym pewną przyjemność). Zatem trzymajcie kciuka za powodzenie w szukaniu pracy. Jest to nowe doświadczenie, pewnie trudne i stresujące, ale ja się nie poddaję i z pozytywnym nastawieniem idę dalej. Przecież dla chcącego nic trudnego! :-)


Jak widzicie ostro wzięłam się za gotowanie. Dzisiejszy przepis jest moją propozycją w ramach akcji Jagodowo Nam zorganizowanej przez Olę, która prowadzi dwa(!) blogi Waniliową Chmurkę oraz Galerię Chleba. Bardzo pracowita dziewczyna, prawda? :-)

Placuszki z jagodami
na 3 osoby

Składniki:

- 2 jogurty naturalne o pojemnośći 125 ml
- 2 jajka
- szczypta soli
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- 1 szklanka jagód
- mąki tyle by ciasto miało konsystencję gęstej śmietany
Przygotowanie:

Jogurt roztrzepać z jajkami. Dodać sól i cukier. Wymieszać. Dodawać mąki do otrzymania konsystencji gęstej śmietany. Dodać jagody. Delikatnie wymieszać. Smażyć na oleju na złoto na niewielkim ogniu.
Placuszki można podać posypane cukrem pudrem.

Smacznego! :-)

poniedziałek, 29 czerwca 2009

Jagodowe muffinki pełnoziarniste.

Jutro wyjeżdżam nad nasze piękne polskie morze. Bardzo mnie to cieszy i raduje, ale niestety nie lubię pakowania, okropnie... Zawsze mi się wydaje, że zapomnę czegoś bardzo ważnego lub potrzebnego. Zatem postanowiłam osłodzić sobie to 'traumatyczne' wydarzenie czymś smakowitym... Padło na jagody i mąkę graham typ 1850 (oj! jak mi sie podoba ta liczba!). :-)
A tak poza tym, nie macie dość już tych moich muffinkowych poczynań?... ;-) Możecie zgłaszać reklamacje i zażalenia. Tylko nie wiem czy to coś da... Jestem nałogową muffinkofilką. Chyba pora kupić sobie blaszkę z jakims ciekawym kształtem. Albo może jakies finezyjne papilotki?... Khe, khe. A miałam oszczędzać! ;-)

Przepis jest wariacją na temat przepisu podawanego wcześniej. Jednak trochę go zmieniłam i myślę, że ta wersja ciasta lepiej komponuje się z jagódkami. Jest to także moja druga propozycja w ramach akcji Olciaky Jagodowo nam!.

Składniki:
na 12 muffinek

- 2 szklanki mąki graham (typ 1850)
- 0,5 szklanki jogurtu naturanego
- 0,25 szklanki mleka
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 0,3 szklanki cukru
- szczypta soli
- 0,25 szklanki oleju
- 12 łyżeczek jagód (1 łyżeczka na jedną muffinkę)
Przygotowanie:

W jednej misce połączyć suche składniki. W drugiej misce połączyć mokre składniki. Połączyć suche z mokrymi. Wymieszać. Blachę wyłożyć papilotkami. Foremki wypełniać do 1/2 wysokości. Na ciasto wysypać po łyżeczce jagód. Można je delikatnie wcisnąć w ciasto. Zakryć ciastem do 3/4 wysokości (mniej więcej). Piec 20 min w 200'C.

Smacznego! :-)

sobota, 27 czerwca 2009

Pierogi z jagodami.

Z radością zawiadamiam, że moje tygodniowe poszukiwania jagód w końcu zakończyły się sukcesem. Nareszcie mogę przestać wypytywać wszystkich znajomych czy może przez zupełny przypadek widzieli gdzieś jakąś miłą panią handlującą tymi czarnymi perełkami. I właśnie dziś, idąc do drogerii po parę drobiazgów, natknęłam się na kobitkę mającą całe wiadro świeżo zebranych jagódek. Moje szczęście nie znało granic. Nabyłam dwie szklanki (szklanka... jaka piękna jednostka miary!). :-)


Za moim oknem zrobiło się zupełnie czarno. Pomyślicie, ze pewnie to nic dziwnego, bo w końcu jest wieczór. Jednak ta 'jagodowa' czerń wynika z tego, ze zaraz rozpęta się tu ogromna burza. Wyczuć ją można było juz od obiadu. Nie ma czym oddychać, wszystko jest lepkie i gorące... Cóż począć, taka uroda lata. :-)

Pierożki wyszły bardzo smaczne pomimo tego, że jagódki były wyjatkowo kwaśne. Choć może całą uroda tego dania wynika z tego, że kwaśniutkie czarne jagody pięknie kontrastowały ze słodką białą śmietanką... Ach, pierogi z jagodami to jest to! :-)


Przepis rodzinny. Bardzo prosty. Praktycznie zawsze wychodzi. Jest to moja propozycja w ramach akcji Jagodowo nam! zoraganizowanej przez Olciaky. :-)

Składniki:

- 2 szklanki mąki
- 1 szklanka zimnej wody
- 1 jajko
- dwie szklanki jagód
- 1 łyżeczka cukru
- 200 ml śmietany 12%
- 1-2 łyżki cukru
Przygotowanie:
Ze wszystkich składników zagnieść ciasto. Jagody wymieszać z cukrem. Ciasto podzielić na małe porcje. Każdą porcję rozwałkować, napełniać farszem, zalepić pierogi. Śmietankę ubić z cukrem.
Pierogi wrzucać na gotującą się wodę pilnująć by nie przerwać gotowania (najlepiej po jednym). Gotować 3 minuty od wypłynięcia.
Podawać polane śmietanką.

Smacznego! :-)