poniedziałek, 1 czerwca 2009

Muffinki truskawkowe.

Jak widzicie, alergia na truskawki jest bardzo inspirująca. Mimo tego, że jem "muffinki truskawkowe", które zamiast truskawek w środku mają kawałki banana, to nie robię z tego problemu i przygotowuję wersję prawdziwie truskawkową wszystkim truskawkożercom. :-)

Z założenia te muffinki powinny być razowe, niestety z braku mąki pszennej razowej wykorzystałam mąkę pszenną typ 1850 (czyli graham). Myślę, że to im nie zaszkodziło. Pięknie wyrosły, choć po pierwszych 5 minutach piecznia moje muffinki wyglądały jak rasowe kapcie. Jednak po paru chwilach odbiły w górę.


To jest moją pierwsza propozycja w ramach Sezonu Truskawkowego 2009 zorganizowanego przez Olgę Smile, która prowadzi blog www.smakimprezy.pl. Przepis pochodzi z blogu Kuby, który pisze i umieszcza piękne zdjęcia na blogu Kuba pichci. Link do przepisu tutaj.

Zacytuję za Mistrzem. :-)

Składniki:
na 12 muffinek

- 2 szklanki mąki razowej pszennej
- 0,75 szklanki drobnego cukru
- 0,75 szklanki maślanki
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 0,5 łyżeczki sody
- 1 łyżeczka soli
- 1 jajko
- 0,25 szklanki oleju roślinnego (użyłem oleju z pestek winogron)
- 12 średnich truskawek
Przygotowanie:

W jednym naczyniu łączymy suche składniki (oprócz truskawek). W drugim roztrzepane jajko, olej i maślankę. Łączymy zawartość obu naczyń. Na dnie foremek lub papilotek układamy po jednej umytej truskawce i wypełniamy ciastem.
Piec należy je w temperaturze 180 st.C przez około 20-25 minut.

Smacznego! :-)

11 komentarzy:

Kuba pisze...

Jest mi niezwykle miło, że wykorzystałaś mój przepis. Tym bardziej, że muffinki wyszły Ci niezwykle smakowite!

Ale z tym "Mistrzem" to chyba trochę przesadziłaś :-)))

Olalala pisze...

Piękne muffinki :)! Jak ja Ci współczuję tej alergii, nie wiem co bym zrobiła, gdyby nie mogła jeść truskawek!

kasiaaaa24 pisze...

Wiem, co oznacza alergia i nie wyobrażam sobie, żebym nie mogła jeść truskawek. Dzielna jesteś :) A muffinki wyglądają pięknie :) Też już kilka razy robiłam w tym sezonie muffinki z truskawkami i najeść się ich nie mogę :) Pozdrawiam :)

majana pisze...

Jakie śliczne! A że pyszne to od razu wiadomo ! Uwielbiam i muffiny i truskaweczki, mniam:)

mi-ika pisze...

za Twoją radą zarejestrowałam sie na durszlaku lecz mimo rejestracji nie moge niestety sie zalogowac i dzialac w kuchennej społzności:( nie wiem co sie dzieje. pozdrawiam futerkowakuchnia.blox.pl

poswix pisze...

Pewnie Tomek jeszcze Cie nie dodał. Nie martw się, niedługo skorzytsasz ze swojego konta! :-)

Zwegowani.pl pisze...

ale na nie nabrałam ochoty! dawno muffinek u nas nie było :>

poswix pisze...

Oj, oj... Przecież podstawą każdej dobrze zbilansowanej diety są muffinki... Jak można o nich zapominać! :-) ;-)

mi-ika pisze...

dołączylam do durszlakowej społeczności:) popieram popieram muffinek nie może zabraknąc w codziennej diecie, muffinkowy poziom musi byc zachowany w organiźmie;) pozdrawaim futerkowakuchnia.blox.pl

Bea pisze...

Cudne! Brawa i dla Ciebie, i dla Mistrza :)

Pozdrawiam!

I dziekuje za wizyte i mile slowa :)

aga-aa pisze...

niezwykle urodziwe Ci wyszły :)