W poprzednich latach proponowałam Wam już Lebkuchen oraz Pepperkakor. W tym roku chciałabym zachęcić Was do upieczenia Pebbernødder. Są to duńskie ciasteczka bożonarodzeniowe, które serwuje się zwyczajowo do herbaty. Ich piękna nazwa natomiast jest złożeniem dwóch słów pebber - pieprz oraz nødder - orzech. Mnie osobiście skusiły białym pieprzem w składzie. Wbrew pozorom jest to składnik bardzo magiczny, nadający ciasteczkom dość oryginalny smak. Naprawdę polecam spróbować. :-)
Dziś postanowiłam skupić się na pokazaniu Wam jak wyglądają poszczególne etapy przygotowania ciasteczek. Gdy wymieszamy już wszystkie składniki razem ciasto należy podzielić na kulki (6 jeśli robimy ciasto z całej porcji). Następnie każdą kulkę zamieniamy w wałeczki o średnicy około 2-3 cm. Następnie kroimy je na kawałki o długości około 2 cm. Układamy je na papierze do pieczenia. Nie rosną zbytnio, więc odstępy między ciasteczkami nie muszą być duże. :-)
Mają uroczy kształt, prawda? :-) Są słodziutkie, po prostu słodziutkie! Jestem tylko nieco rozczarowana tym, że wyszło mi tak mało pęknięć. :-)
Przepis, z którego korzystałam jest tu. Pieprz i gałkę dodałam po wczytaniu się w komentarze. :) Proporcje są podane kontrowersyjnie, gdyż masło jest na szklanki. Polecam użycie takich gotowych miarek odmierzających np 1 cup, 1/4 cup itp lub tej samej szklanki np od Nutelli. :-)
Pebbernødder (Danish Chistmas Cookies)
na 80-100 sztuk
Składniki:
1 szklanka prawdziwego masła
1 szklanka drobnego cukru
2 jajka
2,5 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka kardamonu
0,5 łyżeczki białego pieprzu
0,5 łyżeczki gałki muszkatołowej
Przygotowanie:
Piekarnik rozgrzewamy do 175'C. Masło i cukier utrzeć na puszystą masę. Dodajemy jajka. Masa będzie wyglądać na zważoną. Tak ma być. :) Dodajemy przyprawy i mąkę. Mieszamy ciasto łyżką a następnie wyrabiamy rękami. Jeśli wyda się za luźne można dodać więcej mąki. Wyrobione ciasto dzielimy na 6 kul. Każdą rozwałkowujemy na wałeczki szerokości 2-3 cm i kroimy je na kawałki szerokości około 2 cm. Ciasteczka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 10-20 min w 175'C. Ciasteczka się nie rumienią. Mają być po prostu upieczone na wskroś.
Smacznego!





