Czerwiec, lipiec i sierpień to najlepsze miesiące w ciągu roku. :) Najpyszniejsze, najbardziej warzywno-owocowe, bardzo 'sezonowe'. Jak wiecie mieszkam w Białymstoku (podpowiem: północno-wchodnia Polska) i w chwili obecnej mamy tutaj szczyt sezonu na czereśnie. W końcu są duże i soczyste, a ceny nie walą z nóg (8-10 zł/kilogram). Muszę przyznać, że to moje ulubione owoce wczesnego lata. Szczególnie te jasne, one są zdecydowanie najlepsze.
Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, że czeresnie są wyjatkowo zdrowe.
Pomagają oczyścić nasz oragnizm, regulują pracę ukladu pokarmowego.
Zawierają naprawdę dużo witamin i soli mineralnych. A najlepsze jest to,
że 1 czereśnia to tylko 5 kalorii. :-) Zatem moi Mili, uroczyście
zobowiązuje Was do spałaszowania dziś przynajmniej pół kilograma czereśni! :-) A jeśli kilka Wam zostanie zawsze możecie upiec muffinki.. ;-)
Muffinki czereśniowe z gorzką czekoladą i cynamonem
na 9 sztuk
Składniki:
1 szklanka mąki
0,25 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
szczypta soli
0,5 szklanki mleka
1 jajko
50 g roztopionej margaryny lub masła
50 g gorzkiej czkoelady 90% kakao
150 g czereśni wydrylowanych
Przygotowanie:
Rogrzać piekarnik do 200'C. Czekoladę posiekać w drobne kawałeczki. W dużej misce wymieszać wszystkie suche składniki. W drugiej misce wymieszać wszystkie mokre (pamiętając o przestudzeniu masła). Połączyć suche i mokre. Dodać czereśnie. Wymieszać. Nakładać do muffinkowych gniazd do 3/4 wysokości. Piec 20-25 min.
Jesli ktoś nie lubi przesadnie słodkich wypieków zalecam pominięcie cukru pudru. :)
Smacznego!
A wszystko to w rmach akcji durszlakowej. :)


