sobota, 17 stycznia 2009

Muffinki jabłkowe z kruszonką kardamonową.

Zupełnie przez przypadek wyszedł mi malutki fallstart. Otóż mojemu Lubemu pomyliły się soboty i był wybitnie niepocieszony, że Muffinkowa Sobota jest za tydzień. Nie mogłam patrzeć jak biedak cierpi. Szybko wzięłam się do roboty. No i proszę, oto efekt. :-)

W zasadzie same muffinki nie są wielkim odkryciem, ponieważ wykorzystałam swój własny stary przepis. Mozecie go znaleźć tutaj. Jednak postanowiłam skorzystać z okazji i poszerzyć nieco swoje muffinkowe horyzonty. Z pomocą przyszedł mi blog Karolci - For the body and soul... Pozwoliłam sobie na dość znaczną inspirację w postaci kardamonowej kruszonki. Pierwowzór pochodzi z tego postu. Zmieniłam jednak nieco proporcje. :-)

Składniki:
- 2 łyżki mąki
- 1 łyżka płatków owsianych górskich
- 1 łyżka cukru
- 1 łyżka topionego masła
- 0,25 łyżeczki kardamonu
- 0,25 łyżeczki cynamonu
Przygotowanie:
1. Masło rozpuścić. Wymieszać składniki doprowadzajac do postaci wielkich okruchów.
2. Posypywac muffinki na chwilę przed pieczniem.

Smacznego. :-)

9 komentarzy:

kasiaaaa24 pisze...

Bardzo fajny pomysł. Ja do tej pory kardamon dodawałam tylko do kawy. Wyobrażam sobie, ze muszą być pyszne. Pozdrawiam :)

poswix pisze...

Przypadek... Kupiłam kardamon i zaczęłam szukać w internecie co by tu z nim zrobić... I na szczęście znalazłam się na odpowienim blogu o odpowiedniej porze. :D

Olalala pisze...

Ależ fajne muffinki ;)! Bardzo mi się podobają :)...

Anna Marta pisze...

Elagancka muffinka. Nie dosc, ze z muszka to jeszcze z kardamonem. Powaga. Super fajne! :-)

majana pisze...

Slicznie wyglądają :) Ciekawa jestem jak smakują z kardamonem. Muszę wypróbować :) Pozdrawiam.

anooshka pisze...

Zawsze powtarzam, ze kocham jablka! Kardamon tak naprawde poznalam dopiero podczas wakacji w Indiach i od tamtej pory palam do niego niezmiennym, goracym uczuciem. Muffinki brzmia baardzo mniam i zaluje, ze dopiero dzisiaj o nich przeczytalam, bo by byly wspaniale jako leniwe, niedzielne sniadanie z kubkiem goracego kakao :)

andzia-35 pisze...

Uwielbiam kardamon..muffinki też z pewnością by mi zasmakowały. POzdrawiam

kasiac pisze...

A ja nie znam kardamonu:( Ale mam teraz pretekst, żeby go poznać... w Twoich muffinkach. Śliczne muffinki!

poswix pisze...

Bardzo dziękuję za miłe słowa. :-) Wczoraj nauczyłam się jednej ważnej rzeczy o kardamonie... Nie jest cynamonem i nie da się go spożywać w dowolnych ilościach bo jest zbyt aromatyczny (test na zasadzie wsadzenia w suchy proszek palucha i oblizanie go). :-) :-D