czwartek, 8 listopada 2012

Muffinki waniliowe.

Dziś krótko i prosto. Taki umilacz na te brzydkie i zimne dni. Ciepłe też są pyszne, bardzo delikatne i półsłodkie. Do kawy idealne, lecz z każdym rodzajem herbaty też skomponują się bardzo miło. A co Wy najbardziej lubicie popijać w te zimne dni? Ja muszę przyznać, że moimi hitami są: zielona herbata z nutą cytrynową, herbata malinowa (z owoców malin) oraz słaba kawa z mlekiem (i bardziej INKA niż zwykła kawa rozpuszczalna). Kiedyś kochałam także wszelkie EarlGreje, ale nie wiem dlaczego czarna herbata od pewnego czasu zupełnie mi nie idzie. A czy może ktoś z moich drogich Czytelników ma jakiś ciekawy przepis na pyszne kakao (robione z kakao naturalnego oczywiście)? Chętnie wypróbuję... Proszę polećcie mi coś. :-) A teraz zapraszam na muffinki... :-)



Przepis to taka prościzna, że nawet każde dziecko sobie z tym poradzi.. :-) Muszę też szczerze przyznać, że komponowałam je pod kątem pewnej uroczej 2-latki, która jest wielką miłośniczką babeczek. Wsuwała aż się uszy trzęsły. :-)

Muffinki waniliowe
na 12 sztuk

Składniki:
2 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 szklanki cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii LUB cukier z prawdziwą wanilią LUB cukier wanilinowy + zapach wanilinowy 
1 szklanka mleka
100 g roztopionego masła dobrej jakości
2 jajka

Przygotowanie:
W dużej misce połączyć ze sobą suche składniki, w nieco mniejszej mokre. Suche wymieszać z mokrymi. Nałożyć ciasto do foremek do 2/3 wysokości foremki. Piec 20-25 min w temperaturze 200'C. Po wyjęciu z pieca przełożyć po jakieś 5 minutach na kratkę by spokojnie wystygły. Dla ozdoby można je polać cytrynowym lukrem lub oprószyć cukrem pudrem. :-)

Smacznego! :-)

11 komentarzy:

Anula pisze...

Nie ma to jak mufinki... pychotka

Majana pisze...

Śliczne i z pewnością pyszne :)

aga-aa pisze...

a wiesz, że myslałam, że są z mąki kukurydzianej, takie żółciótkie :)

jazzegh pisze...

Haniu Ty mi jeszcze powiedz dlaczego polskie muffinki są takie małe :o( prawdziwa amerykańska jest prawie trzy razy większa i dzięki temu nie jest taka sucha ;oP

Justyna Kwil pisze...

Pyszności !

Z wielką przyjemnością wyróżniłam Twój Blog.
http://jusia-part1.blogspot.co.uk/2012/11/liebster-blog.html

poswix pisze...

Anula, dokładnie tak. :-))

Majana, dziękuje, kłaniam się. :-)

Aga-aa, nienie, to taki masło się trafiło, żółciuteńkie i jajka... :-)

Jacku, bo rozmiar muffinek jest wprost proporcjonalny do rozmiaru obywateli w danym kraju... ;-)

Justyno, erm, dziękuję. :-) Czuję się wyróżniona. :-)

magdzialenka00 pisze...

Bede dzisiaj piekla !

sygnaturka pisze...

Przepis bardzo fajny, wlasnie takiego na dzisiaj szukalam :-) a co do rozmiarow warto rozroznic cupcake i muffin. Cupcake sa male, takie wlasnie jak na zdjeciu, tradycyjne sa malymi torcikami z bogatym przybraniem - kremem, ozdobami, wypiekane z gladkiego ciasta. Natomiast muffiny wyrabiane na sposob amerykanski sa bardziej proste - ciasto wyrabia sie tylko do polaczenia skladnikow, czesto zostawiajac grudki. Dekoruje sie je zazwyczaj cukrem pudrem z cynamonem, cukrem gruboziarnistym albo polewa. To wlasnie te duze muffins widziane np w Coffee Heaven. Za to w wiekszosci muffiniarni sprzedaje sie wlasnie slodkie i bogato zdobione cupcakes, czyli babeczki. Takie male rozroznienie ;-) pozdrawiam i bede na pewno zagladac! Aha, ja kako robie najprosciej jak sie da - wsypuje 3-4 lyzki prawdziwego, gorzkiego kakao, do tego 2 lyzeczki cukru i zalewam goracym mlekiem. I juz :-)

A. pisze...

Są pyszne, zawsze korzystam z tego przepisu :)
A ja mam pytanie z innej beczki, jako kompletnie niedoświadczona kucharzynka - laik: czy takie ciasto na muffinki można upiec normalnie, w formie? Czy to raczej się nie uda..?

A. pisze...

Są pyszne, zawsze korzystam z tego przepisu :)
A ja mam pytanie z innej beczki, jako kompletnie niedoświadczona kucharzynka - laik: czy takie ciasto na muffinki można upiec normalnie, w formie? Czy to raczej się nie uda..?

Vesna pisze...

A ja właśnie przed chwilą wyjęłam je z piekarnika i nie dość, że wyszły zakalcowate, to przywarły do papilotek:/ Zdarzyło Ci się coś takiego?