sobota, 14 stycznia 2012

Pieprzny kurczak z ryżem garam masala.

Nie wiem czy wiecie, ale... Tej nocy w Białymstoku spadł śnieg!!!! :-)) Na moje oko kilka ładnych centymetrów. Na szczęście jest -2'C i się nie topi (obecnie, zobaczymy co będzie w ciągu dnia...). Jest to bardzo, bardzo miły akcent. Szczególnie, że przewiało mi dość mocno głowę [od tych koszmarnych wichur zamiast prawdziwej zimy] i wczorajszy dzień, popołudnie i wieczór spedziłam z ibufrofenem w znacznych dawkach, magnezem z wit. B6, lampą solux i termoforem. Myślałam, że głowa mi odpadnie na szczęscie dziś tylko lekko pika mi powieka i trochcę czuję szyję. Będę żyć. :-))

Jednak ja dziś nie o tym chciałam. Dzisiejszy przepis dedykuję mojej przyjaciółce Marysi :) oraz wszystkim zaganianym ludziom, którzy chcą zrobić pyszny i pożywny obiad w 15-20 minut. Sama się zaliczam do tego grona, zatem staram się opracowywać oszczędne czasowo przepisy. Czuję się troszkę jak espresowa Nigella. To chwilowo mój obiadowy ulubieniec. :-)


Pieprzny kurczak z ryżem garam masala
na 2 osoby

Składniki:

0,5 opakowania mrożonki warzyw na patelnię (u mnie 'włoska', około 200 g warzyw potrzebujesz)
1 woreczek ryżu (każdy będzie dobry)
0,5 piersi (filetu) z kurczaka (około 250-300 g)
mieszanka różnych rodzajów pieprzu (u mnie taka)
sól
olej do smażenia
trochę wody z czajnika
0,5-0,75 łyżeczki przyprawy garam masala (jeśli ktoś lubi można więcej)

Przygotowanie:

Ryż ugotować w osolonej wodzie zgodnie z przepisem na opakowaniu. Kurczaka pokoić w paski, wrzucić do miseczki, następnie leciutko posolić, mocno popieprzyć :) i zalać łyżką oleju, wymieszać. Wziąć 2 patelnie, małą i dużą (lub jedną i zacząć od mięsa). Na jednej (mniejszej) usmażyć kurczaka, na drugiej przygotować warzywa poprzez nalanie paru (5-6) łyżek wody na patelnię i wrzuceniu tam warzyw. Dusić je aż będą miękkie i woda mniej więcej odparuje. Mięso po usmażeniu żeby nie ostygło (gdy mamy tylko 1 patelnię) przełożyć do miseczki i zakryć talerzykiem. Ugotowany ryż wymieszać na patelni z warzywami, garam masala i kilkoma łyżkami wody z gotowania ryżu. Ryż przełożyć na talerze, na wierzch ułożyć kawałki kurczaka.

Smacznego! :-)

ps. Dostałam na urodziny od Lubego prezent. :) Jest to książka Nigelli Lawson "Kuchnia. Przepisy z serca domu.".

źródło: selkar.pl

Jestem absolutnie zachwycona. :-)) Cudne zdjęcia, mnóstwo ciekawych porad i dużo indpirujących przepisów. I nawet mi nie przeszkadza, że część przepisów jest awykonalnych w polskich realiach, bo chwile spędzone z Nigellą w jej kuchni są naprawdę miłe. :-) Polecam. :)

6 komentarzy:

Majana pisze...

Pyszny obiadek. Szybki i smaczny.
Życzę Ci zdrówka:)
Ja dostałam pod choinkę "Jak być domową boginią" i też jestem zachwycona:)
Pozdrawiam

Fiolunka pisze...

Szybki obiadek bardzo sobie cenię ;) uwielbiam takie smaki i często właśnie robię takiego kurczaka w różnych wersjach ;)

Ja też poległam w walce z chorobą, nieprzewidywalna angielska pogoda też daje o sobie znać :<

poswix pisze...

Majana, dziękuję, dziękuję. :-) 'Domowa Bogini też jest cudna. :-) zazdraszczam właścicielce. :-)

Fiolunka, o super. :-) Biegnę na Twojego bloga szukać inspiracji. :-) Zdrówka!

Ach tak! pisze...

Ulubione i czytane!
Zapraszam do mnie http://achtak.blogspot.com/

kachna pisze...

bardzo lubię takie dania, pysznie wygląda :)))
pozdrawiam

http://wszystkoogotowaniuks.blogspot.com

poswix pisze...

Achtak!, :-)))

Kachna, dziękuję! Pozdrawiam. :-)