niedziela, 1 marca 2009

Szuba - śledź pod pierzynką.



Choć Festiwal Kuchni Rosyjskiej się już kończy ja pragnę dodać jeszcze coś od siebie. Inspiracją do wykonania tego dania była moja lektorka języka rosyjskiego. Na ostanich zajęciach wspominała czasy, gdy studiowała w Rosji. Cała historia rozpoczęła się od dyskusji na temat nazw czapek a skończyło się na kleksach śmietanki na praktycznie każdym daniu w tamtejszych stronach. Prawdę mówiąc, po opowieściach pani Izy mój apetyt na poznanie największego państwa świata rośnie z zajęć na zajęcia... Jednak rzeczywistość rządzi się swoimi prawami. Narazie muszę opanować perfekcyjnie odmianę rzeczowników i przymiotników. Na szczęście w rosyjskim jest o jeden przypadek mniej niż w polskim. Zawsze troszke mniej do nauki. :-)

Przepis powstał na zasadzie 'a co my tam dobrego mamy w lodówce...'. Proporcje bardzo okulistyczne... Ale mojej rodzince smakowało. Zatem...

Składniki(na 3 osoby):

- 2 płaty śłedziowe moczone pół godziny w wodzie i pokrojone w kwadraty o boku 1-1,5cm
- 2 gotowane buraczki starte na grubej tarce
- 3 ogórki konserwowe pokrojone w kosteczkę
- 0,5 cebulki pokrojonej w kosteczkę
- 2 łyżki majonezu
- 2 jajka ugotowane na twardo pokrojone w kosteczkę
- sól pieprz do smaku
Przygotowanie:

Układać warstwy: śledzie, cebula, ogórki, buraki, majonez, jajko. Jeśli ktoś lubi można doprawić, ale pamietajmy, że śledzie są mocno słone same w sobie.

приятного аппетита!
:-)

7 komentarzy:

Nina pisze...

robiłam wielokrotnie podobną sałatkę, potwierdzam, że jest bardzo smaczna

http://ninawkuchni.blogspot.com/2008/12/salatka-sledziowa-warstwowa.html

poswix pisze...

Nina, zatem przybij 5! :-)

aga9999 pisze...

Potwierdzam, bardzo dobra, jadam taką u mojej cioci.

Pozdrawiam

asieja pisze...

jak ja żałuję, że nie zaczęłam uczyc się rosyjskiego,
teraz muszę męczyc się ze szwedzkim..

a jeśli o sałatkę chodzi..
ja również potwierdzam, że jest pyszna:-)

Tilianara pisze...

Śledzie i buraki to pyszne połączenie :) Muszę wypróbować i Twoją sałatkę :)

poswix pisze...

Bardzo się cieszę, że też ją lubicie. :-)

Asieju, szwedzki? O Matko Boska! Podziwiam!. :-))

Ciekawe co by było gdyby potraktować ja jeszcze chrzanem... ;-)

Olciaky pisze...

Takiego śledzika moja mamuśka kiedyś robiła:)