niedziela, 22 maja 2011

Manna z rodzynkami i słonecznikiem.

Mam nowe postanowienie żywieniowe... Będę namaczać. :) Chodzi mi o nasiona i orzechy. Poczytać o tym możecie tu i tu. Ja opowiem Wam wszystko w telegraficzym skrócie.

Pewnie pytacie... po co? Już mówię. W naturalnym środowisku nasiona i orzechy mają pod dostatkiem wody. Człowiek by móc je przechowywać stara się o zapewnienie im jak najsuchszych warunków. Nienamoczone orzechy i nasiona mają w sobie inhibitory enzymów, dzięki którym nie dojdzie do przedwczesnego kiełkowania. Ale co z tego? Onacza to, że nasionko jest w stanie uśpienia. Broni się przed światem zewnętrznym i nie jest w stanie oddać nam swoich cennych składników w pełni. Gdy nasionko dostanie zastrzyk wody zaczyna 'myśleć', że będzie nie długo roślinką i dzięki temu o wiele łatwiej będzie nam przyswoić wszystkie dobra, które w sobie kryje.

Jak namaczać? To proste. Najpierw myjemy nasiona czy orzechy pod bieżącą wodą. Następnie zalewamy wodą (ja używam filtrownej z kranu). Dwa razy więcej wody niż nasionek. Czas namaczania zależy od tego co namaczamy. Tabelka w linku wyżej. Pamiętajcie, woda, która zostaje po namaczaniu jest zbyt wartościowa by wylewać ją do zlewu. Poczęstujcie nią kwiatki w doniczce.

Podsumowując. Dzięki namaczaniu orzechy i nasiona stają o wiele bardziej odżywcze i łatwiej strawne. O wiele łatwiej jest nam je rozgnieść czy zmielić. Zyskują nowy smak. :)

Jednak nie martwcie się, suche orzechy/nasiona nie są trujące. Nie padniecie trupem po ich spożyciu. Jednak dzięki namaczaniu będą one stanowić o wiele bardziej wartościowy posiłek/dodatek do potraw.

Widzicie? Nasiona słonecznika po namoczeniu nawet mają inny kolor. Woda jednak czyni cuda. :)


Dziś trochę dietetycznie. Zwykła manna z rodzynkami i słonecznikiem (namaczaym). Zwykła, prosta... ale pyszna! :)

Manna z rodzynkami i słonecznikiem
na gęsto, na 1 osobę

Składniki:

-1 szklanka mleka
-2 łyżki kaszy manny
-szczypta soli
-troszkę cukru
-rodzynki
-słonecznik namaczany
Przygotowanie:
Mleko zagotować. Do gotującego się mleka wrzucić kaszę, sól, cukier. Gotować 3 min mieszając. Przełożyć do miseczki. Posypać słonecznikim i rodzynkami.

Smacznego!

4 komentarze:

margot pisze...

o tak , namaczanie to bardzo fajna rzecz , ja często namaczam wszelkie orzechy , nasionka , czasami tez robię z takich nasion takie niby serki-pasty

Joanna pisze...

Oj dawno manny nie jadłam, więc dzięki Tobie wreszcie ją odkurzę i przypomnę sobie jej smak :-)

VIOLETTA pisze...

Hej, bardzo ciekawy blog i wgl fajny przepis. Ja też mam kilka ciekawych, smacznych i prostych dań tutaj- http://smacznegotowanie-violetta.blogspot.com -może wejdziesz i zobaczysz sama?

poswix pisze...

Margot, o pasty to fajny patent. :-) Może to kolejny krok?:)

Joanno, cieszę się i życzę smacznego. :-)

Violetto, może nie... ;-)