Strony

sobota, 30 maja 2009

Naleśniki z młodą kapustką.

Miały wyjść delikatne i subtelne naleśniczki z kapustą... A jak widzimy wyszły naleśniki z Marsjan (Wenusjan? Choć może to byli Jowiszjanie). ;-) Nie spodziewałam się, że młoda kapustka pod wpływem gotowania praktycznie nie taci swojego koloru. Czyżby była fabowana? Naprawdę nie wiem jak to wytłumaczyć i zapewniam, że nie są to naleśniki ze szpinakiem. O nie, nie!


Jednak to nie koniec intensywnych barw na naszych wczorajszych talerzach. W ramach deseru część z naleśników została wypełniona domowym dżemem z czarnej porzeczki. Ojej, jakie były kwaśne. Następnym razem będę musiała pomyśleć o jakimś słodkim towarzyszu, który zgłagodzi trochę kwaśną minę porzeczki. ;-)

Przepis pochodzi ze biorów domowych i jest moją propozycją w zabawie blogowej "Naleśnikowy tydzień" zorganizowanej przez nette7, która prowadzi blog Fabryka Smaku. :-)

Składniki:

- 2 jajka
- 0,5 l mleka
- 0,6 kg mąki
- 0,5 płaskiej łyżeczki soli
- 2 łyżki oliwy
- główka młodej kapusty
- 2 cebule
- sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:

naleśniki:
Z białek ubić pianę. Odstawić. W misce połączyć pozostałe składniki. Dodać pianę i wszystko razem wymieszać. Ciasto ma mieć konsystencję dość gęstą ale lejącą. Usmażyć naleśniki.

farsz:
Pokroić kapustę na ćwiartki i ugotować w samej wodzie. Wyjąć, ostudzić i wycisnąć. Posiekać. Cebule pokroić w drobną kostkę i zeszklić na patelni. Dodać kapustę. Razem przesmażyć. Dodać sól i pieprz do smaku.

Naleśniki nadziewać farszem i później podgrzewać je na patelni.

Smacznego! :-)

11 komentarzy:

  1. A dla mnie wcale kosmicznie nie wyglądają;-) Po prostu swojskie naleśniki z młodą kapustką rodem z Białegostoku;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają smakowicie! Młoda kapustka w przypieczonym naleśniczku, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nalesniki wygladaja apetycznie. A pomysl z mloda kapusta bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Haniu, jakieś kapusty użyć? musi być włoska? czy może być biała? bo nam troszkę zostało, a widok zdjęć mnie poruszył :)

    pzdr, A.

    OdpowiedzUsuń
  5. No tak tak, taka zwykła młoda kapusta :-D

    Bardzo, bardzo dziękuję za wszyyystkie miłe słowa, jesteście kochani! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie odkryłam, że masz płaskich braci do pary dla moich skorupek! ;))


    To z kapustą mnie bierze! Zrobię sobie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nasz kochany Białystok ma dużo uzdolnionych kobiet^^ Pozdrowienia z jednego jego końca. Przyznaje iż bardzo często korzystałam z Twoich przepisów ale dopiero teraz zauważyłam ze jesteś z tego samego miasta co ja.
    Naleśniki wyglądają apetycznie, a że jestem wegetarianką na pewno staną się częstym gościem na moim stole.
    Zapraszam do mnie futerkowakuchnia.blox.pl pozadrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczko, ten talerzyk pochodzi z wyprzedaży z Auchan. Jeśli Ci się podobają to może jeszcze dostaniesz. :-)

    Mi-ika, dziękuję. :-) Trzymam kciuki i na pewno będę zaglądać na Twojego bloga. :-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja skorupka też z Auchan ;))

    http://kosawtalerzu.blogspot.com/2008/11/prezentuj-si.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiscie, wygladają jak ze szpinakiem :) Muszą być pyszne... Sama niedawno jadłam podobne :)

    OdpowiedzUsuń