Strony

środa, 13 marca 2013

Kulinarne Portrety&Cinnamon Rolls.

Całkiem niedawno pewien zdolny człowiek, mam na myśli Wojtka, zaproponował mi udział w projekcie Kulinarne Portrety. Od razu się zgodziłam! :-)) Właśnie dlatego Same Dobre Rzeczy i moja skromna jesteśmy bohaterami 5 odcianka wspomnianego cyklu. Z Wojtkiem pracowało mi sie prześwietnie. Mam nadzieję, że filmik Wam się spodoba... :-)


Podczas nagrania, jak się już pewnie domyślacie, upiekłam cinnamon rolls. Troszkę inaczej, bo bez jajek i masła. :) Dzieki temu sa ciupkę lżejsze. :-) Ach i jeśli ktoś by pytał, tak nadal się odchudzam! ;-)


Poracja jest starsznie hurtowa (na cała dużą blachę do piekarnika) zatem spokojnie możecie upiec z  połowy porcji.  :-) Szczególnie, ze składniki sa bardzo łatwo podzielne. Mi wyszły 34 sztuki. :-)


Przepis w sumie prosty i szybki. Taki jak lubię najbardziej. :-)


Cinnamon rolls (czyli zawijasy z cynamonem)
mi wyszły 34 sztuki

Składniki:
0,5 kg mąki pszennej 
100 g oleju rzepakowego
1 szklanka pełnego mleka
25 g drożdży świeżych (0,25 kostki)
70 g cukru
sól (szczypta)
cynamon
gałka muszkatołowa mielona

Przygotowanie:
Ciepłe mleko mieszamy z drożdżami, łyżką mąki i 20 g cukru. Odstawiamy w ciepłe miejsce na 10 min. W tym czasie w dużej misce mieszamy makę, olej, cukier i sól. Wlewamy zaczyn i wyrabiamy na jednolite nieklejące się do rąk ciasto. Ostawiamy na pół godziny do wyrosnięcia w ciepłe miejsce. Po upływie tego czasu rozgrzewamy piekarnik do 220'C. Ciasto odgazowujemy (tak tak, pięścią). Rozwałkowujemy na zgrabny prostokąt. W miseczce mieszamy pozostały cukier, 2 łyżeczki cynamonu i pół łyżeczki gałki muszkatołowej.  Posypujemy ciasto. Zwijamy wzdłuż krótszego boku. Rulon kroimy na plastry szerokości 1,5 cm. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 15 minut. :-)

Smacznego! :-)))

8 komentarzy:

  1. Uwielbiam !!
    Wyglądają pysznie !! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszne gdzieś już widziałam podobne ;) smacznego !

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło się Ciebie oglądało.
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie. Pyszności! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają przepysznie!
    Nieznośne diety :(
    Tak ciężko w nich wytrwać.
    Zapraszam do siebie
    http://www.jestemdlasiebie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Justyna Kil, dziękuję. :-))

    Angelika, bo to przepis stary jak świat. :-) Choć u mnie w domu pierwoitnie plecie się xz takiego ciasta róże, ale do filmu za długo by to trwało. :-)

    Przypraw mnie, dzięęki! Pozdrawiam także. :-))))

    Majana, no ba!! :-))

    Sandra Baron, dziekuję! Jakos daję radę... Chyba. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmmmm wygląda pysznie <3

    i dietę szlag trafił...

    OdpowiedzUsuń