Kolejnym ważnym elementem jest ruch. Chwilowo nie mogę ćwiczyć jakoś intensywnej, więc dużo spaceruję! Zainstalowałam nawet sobie w komórce Endomondo i gdy spaceruję komórka do mnie mówi, co wzbudza lekkie zdziwienie na ulicach. ;-) Ale co ja poradzę, ze ciągle gubię satelitę. ;-) Fajne jest w nim to, że pokazuje mi ile spaliłam kalorii i ile km przeszłam. :-) Mój sumaryczny wynik za styczeń jak dotychczas to: 11 km i 641 kcal. Fajna motywacja by ruszyć się z domu. W szczególności, ze ja latem głównie po parku niedaleko mojego bloku. :-)
Dlatego też muszę się troszkę ratować by nie rzucić się na jakieś ciastka czy czekoladki. Na szczęście przez przypadek na blogu pewnego miłego Pana znalazłam przepis na bajecznie proste ciasteczka, które są:
- bez cukru z torebki
- bez tłuszczu
- bez mąki pszennej
- bez mąki pszennej
- bezglutenowe
- bezjajeczne
- pełne błonnika
- półsłodkie, ale bardzo smaczne
- szybko sycą i uwalniają od głodu 'słodyczowego'
Czy już macie na nie ochotę? :-) Ja tak, i to starraszną! :-) Poniżej kilka ciasteczek na chwilę po upieczeniu, bardzo apetyczne, prawda? :-)
Robiłam je już 2 razy, więc pozwoliłam sobie na podrasowanie proporcji. Dlatego podaję nieco inaczej niż w oryginale. Następnym razem chcę dodać cynamon lub kakao naturalne. Ciekawe co wyjdzie. Zachęcam wszystkich do eksperymentów. Rodzynki można też zastąpić żurawiną, morelami czy daktylami. :-)
Dietetyczne ciasteczka owsiane
na 30-40 sztuk
Składniki:
2 bardzo dojrzałe banany
1,5 szklanki płatków owsianych (najlepiej drobnych np. górskie z Kupca lub z Haliny)
0,5 szklanki rodzynek
Wykonanie:
Rozgrzewamy piekarnik do 180'C. Banany obieramy i rozruszamy widelcem na jednolitą masę, Wsypujemy płatki i rodzynki. Dokładnie mieszamy. Odstawiamy na 10 minut. Z masy formujemy w dłoniach ciasteczka mocno je ściskając by były zwarte. Układamy na blasze wyłożonej papierem. Pieczemy 15 min.
Pyszne na świeżo, lecz drugiego dnia są nieco bardziej wilgotne. :-) Przechowuj je w szczelnym pojemniku, puszcze lub pudełku.
Smacznego! :-)
te ciastka w zasadzie bez niczego a powstają, magia, magia! :D
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
Szana :)
Super ciasteczka, ja robię podobne batoniki i zabieram na 2 śniadanie żeby byle czego w pośpiechu nie jeść :) A jeśli mogę Ci coś polecić z ćwiczeń to świetny jest program Ewy Chodakowskiej, sama ćwiczę już 4 miesiąc i efekty są wspaniałe, nawet bez specjalnej diety :)
OdpowiedzUsuńw takiej wersji ciasteczek owsianych jeszcze nie jadłam! zapisuję sobie do zrobienia, bo muszą być świetne skoro są takie zdrowe! :)
OdpowiedzUsuńboski przepis <3
OdpowiedzUsuńPotwierdzam :) Ciastka są odlotowe :)
OdpowiedzUsuńYay! Siostrzeniec uprzejmie dziękuje za ciasteczka bez wszystkiego :)
OdpowiedzUsuńwow, super! muszę spróbować, ale może same płatki i banan... :D mniam!
OdpowiedzUsuńach.. ja ważę 65 przy 174.. ale pora zejsc troche z wagi!
OdpowiedzUsuńżyczmy sobie powodzenia
Super przepis... Chętnie wypróbuje go kiedyś :)
OdpowiedzUsuńgenialne te ciasteczka , takie proste do zrobienia i samo zdrowie ;d
OdpowiedzUsuńSzana, nie magia, prostota. magiczna prostota. :-)
OdpowiedzUsuńGosia, no właśnie przymierzam się do ćwiczenia z Ewą, niestety ze względów zdrowotnych muszę jeszcze 2-3 tygodnie odczekać zanim zacznę szaleć ze skalpelem. :) Na razie jestem na etapie szukania maty. :-) Bo bez tego chyba Skalpela się nie da... :-)
Dominika, polecam! Wypróbuj juz dziś. :-)
Ewo, dziękuję Ci pięknie. :-)
Zrzuć brzuch, dziekuję jeszcze raz za przepis. :-)
Truscaveczka, ależ proszę... ;-) Na zdrowie. :-)
Iwonko, albo żurawiny...albo morle! :-)
Qwer123, przybij 5! :-) Choć jesteś o WIELE szczuplejsza. :-) Życzę powodzenia. :-)
Justyna Kwil, wypróbój już dziś, razem z pieczniem zajmie Ci to 30 min. :-)
Teenager ;), dokładnie tak. :-) Pozdrawiam. :-)
Hoho, jakie fajne :)
OdpowiedzUsuńLuna, prawda? Szybkie, smaczne, zdrowe. :-) Ideały. :-) <3
OdpowiedzUsuńChętnie wykorzystam kiedyś Twój przepis :)
OdpowiedzUsuńbardzo fajny przepis. też jestem na diecie, ale niestety bananów unikam. ale jak czytałam post i czytam bez czego bedą to się już poważnie zastanawiałam czy w ogóle bedą jakieś składniki i jakie licho je tak ładnie zlepiło- bo prezentują się pięknie + plus za profesjonalne zdjęcia. Pozdrawiam i zapraszam do zajrzenia na mój nowy blog.
OdpowiedzUsuńCrispy Biscuits, miło mi bardzo z tego powodu. :-)
OdpowiedzUsuńCocolibre, dziękuję za miłe słowa. Ale dlaczego nie jadasz bananów? :-)
Sprobuje zrobic te ciacha z okazji dzisiejszych Walentynek...
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńUdały się. Pyszniutkie, więc ja też gorąco polecam!!!
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńJa zrobiłam z płatków owsianych (tzn ziarna nie były całe jak w górskich, tylko rozdrobnione)
W temp. 180' i w 15min spaliły się na węgiel ;(
Myślisz, że to wina tych płatków?
świetne są! trochę zaszalałam i dodałam jeszcze suszoną żurawinę, kandyzowaną skórkę pomarańczy, ciut nasion słonecznika, dyni, sezamu i siemienia lnianego i kapkę cynamonu i to wszystko wcześniej podsmażyłam/podprażyłam na sucho i dalej tak samo. Wyszła rewelacja!
OdpowiedzUsuńVé máy bay đi Mỹ 1 chiều
OdpowiedzUsuńDu lịch nông trại Knott's Berry
Điểm danh những hotel cho chuyến du lịch ngoài trời USA
HÃNG HÀNG KHÔNG EMIRATES
Vé máy bay đi Mỹ giá rẻ
Đào kho báu chôn cất ở Mỹ
Vé máy bay đi Mỹ tháng nào rẻ nhất
Du lịch ma ở USA
Những điều không thể bỏ qua khi đến San Francisco
Denver, Colorado: 4 kinh nghiệm ẩm thực thiết yếu